Nowe Renault Clio - który napęd wybrać?

21 października 2026

Niebieskie Renault Clio 2026 z nowoczesnym silnikiem pod maską, gotowe na przyszłość motoryzacji.

Spis treści

Nowe Renault Clio 2026 ma być przede wszystkim rozsądnym autem do miasta, ale jego hybrydowa odmiana dobrze radzi sobie również na dłuższych trasach po Europie. Sprawdzam ceny, dostępne silniki, wyposażenie, bagażnik i praktyczne różnice między benzyną, LPG a napędem full hybrid E-Tech.

Najważniejsze informacje o nowym Clio

  • Cena od 84 900 zł za wersję evolution z silnikiem TCe 115.
  • Trzy napędy obejmują benzynę, LPG z automatem oraz hybrydę full hybrid E-Tech 160.
  • Hybryda ma 160 KM, zużywa według WLTP około 3,9 l/100 km i nie wymaga ładowania z gniazdka.
  • Bagażnik mieści do 391 l w odmianach benzynowych i do 315 l w hybrydzie.
  • Trzy wersje wyposażenia to evolution, techno oraz esprit Alpine.

Nowy, czerwony Renault Clio 2026 z nowoczesnym grillem i światłami LED.

Co zmienia nowe Clio na rok 2026

Renault wyraźnie odświeżyło charakter modelu. Nadwozie ma bardziej wyrazisty, niemal coupe profil, a długość wynosi około 4,12 m. Dzięki temu samochód nadal łatwo mieści się na miejskich parkingach, ale nie wygląda już jak typowy, zachowawczy hatchback.

W środku znalazło się więcej cyfrowych rozwiązań. W zależności od wersji kierowca korzysta z cyfrowych zegarów oraz systemu openR link z ekranem 10,1 cala, bezprzewodową replikacją smartfona i usługami Google. Dla mnie to jedna z ważniejszych zmian, bo dobra nawigacja i szybki dostęp do informacji mają większe znaczenie w trasie niż efektowne dodatki stylistyczne.

Praktyczność pozostaje mocną stroną auta. Benzynowe Clio oferuje do 391 l bagażnika i po złożeniu tylnych siedzeń do 1176 l. Wersja hybrydowa ma mniej miejsca, od około 315 do 1094 l, ponieważ część przestrzeni zajmuje układ napędowy. Na weekendowy wyjazd dla dwóch osób wystarczy, ale przy komplecie pasażerów trzeba rozsądniej pakować walizki.

Silniki i ceny Renault Clio w 2026 roku

Polska gama jest ciekawsza niż w wielu miejskich modelach konkurencji. Można wybrać klasyczną benzynę, fabryczne LPG albo hybrydę, a ceny katalogowe obowiązujące od 3 lipca 2026 roku zaczynają się od 84 900 zł. Trzeba jednak pamiętać, że dealerzy mogą stosować własne rabaty i oferty finansowania.

Napęd evolution techno esprit Alpine
TCe 115, manualna skrzynia 84 900 zł 92 900 zł niedostępny
TCe 115, automat EDC niedostępny 99 900 zł 108 900 zł
Eco-G 120, LPG, automat EDC 91 900 zł 99 900 zł niedostępny
full hybrid E-Tech 160 106 900 zł 114 900 zł 123 900 zł

Podstawowe TCe 115 to trzycylindrowy silnik 1.2 turbo o mocy 115 KM. W odmianie z manualną skrzynią producent podaje około 5,0-5,2 l/100 km według WLTP, prędkość maksymalną 180 km/h i przyspieszenie do 100 km/h w 10,3 s. To najprostszy wybór dla kierowcy, który chce ograniczyć cenę zakupu i nie potrzebuje automatu.

Eco-G 120 łączy benzynę z LPG i występuje wyłącznie z automatyczną skrzynią EDC. Zbiorniki mieszczą 39 l benzyny oraz 50 l gazu, a deklarowany łączny zasięg sięga 1450 km. Przy cenie od 91 900 zł jest interesującą propozycją dla osób pokonujących dużo kilometrów, choć realne koszty zależą od cen LPG, stylu jazdy i dostępności stacji na trasie.

Który napęd wybrać do miasta, a który na trasę

W mieście najlepiej wypada full hybrid E-Tech 160. Układ może często ruszać i manewrować na silniku elektrycznym, odzyskuje energię podczas hamowania i nie wymaga podłączania do ładowarki. Renault podaje możliwość jazdy elektrycznej przez nawet 80% czasu w mieście i poza nim, choć jest to wartość zależna od temperatury, ruchu i sposobu prowadzenia.

Hybryda rozwija 160 KM, a deklarowane zużycie paliwa wynosi około 3,9 l/100 km. W praktyce największą przewagę pokaże w korkach i na drogach lokalnych. Na autostradzie różnica względem benzyny będzie mniejsza, dlatego przy sporadycznych wyjazdach i niskim rocznym przebiegu dopłata do hybrydy nie zawsze zwróci się wyłącznie w paliwie.

Na długie przejazdy dobrze pasuje także Eco-G 120. LPG obniża koszt kilometra, a automatyczna skrzynia zwiększa komfort podczas wielogodzinnej jazdy. Trzeba jednak pamiętać, że tankowanie gazu wymaga planowania, a spalanie LPG jest wyższe objętościowo niż spalanie benzyny. TCe 115 pozostaje najbardziej uniwersalnym wyborem dla kierowcy, który chce prostego napędu i przewidywalnych kosztów.

Wyposażenie, komfort i bezpieczeństwo w praktyce

Już wersja evolution ma cyfrowy wyświetlacz zegarów, ekran multimedialny 10,1 cala, dwa gniazda USB-C, klimatyzację, światła LED i bezprzewodową replikację telefonu. To rozsądny poziom startowy, ale brakuje części dodatków podnoszących komfort, które pojawiają się dopiero w droższych odmianach.

Techno dokłada między innymi aluminiowe felgi, kamerę cofania, kartę hands free i bogatsze multimedia. Esprit Alpine jest kierowane do osób, dla których wygląd i bardziej efektowne wykończenie mają znaczenie. Ja traktowałbym tę wersję jako wybór emocjonalny, a nie najbardziej opłacalny, ponieważ dopłata nie zmienia podstawowej funkcjonalności samochodu.

Clio może mieć do 29 systemów wspomagania prowadzenia, w tym aktywne systemy hamowania, asystenta pasa ruchu, monitorowanie martwego pola i rozwiązania ułatwiające parkowanie. Nie należy jednak mylić asystentów z autonomiczną jazdą. Ich zadaniem jest ograniczanie ryzyka i zmęczenia, ale kierowca nadal odpowiada za obserwację drogi.

Czy Clio sprawdzi się podczas podróży po Europie

Tak, jeśli podróżują nim jedna lub dwie osoby i bagaż jest rozsądnie zaplanowany. Kompaktowe wymiary, promień zawracania 10,4 m i umiarkowane zużycie paliwa ułatwiają jazdę zarówno w polskich miastach, jak i w ciasnych centrach europejskich miejscowości. W trasie doceniłbym przede wszystkim wygodną automatykę hybrydy albo EDC w wersji LPG.

Przy czterech lub pięciu pasażerach ograniczeniem stanie się przestrzeń na kolana i bagażnik, szczególnie w hybrydzie. Wtedy większy samochód będzie wygodniejszy, ale też droższy w zakupie, parkowaniu i eksploatacji. Dla porównania, napęd BMW X5 (G65) odpowiada zupełnie innym potrzebom niż przedni napęd Clio, ponieważ większy SUV zapewnia więcej miejsca i może lepiej sprawdzić się przy dużym obciążeniu, lecz wymaga wyższego budżetu.

Przed wyjazdem zagranicznym sprawdziłbym zasięg na jednym tankowaniu, ubezpieczenie assistance, ciśnienie w oponach i miejsce na dokumenty. Warto też przetestować fotel kierowcy przez co najmniej pół godziny. Miejski samochód może być wygodny na co dzień, ale dopiero dłuższa jazda pokazuje, czy pozycja za kierownicą i poziom hałasu rzeczywiście nam odpowiadają.

Na co uważać przy zakupie nowego Clio

Najczęstszy błąd polega na porównywaniu wyłącznie ceny bazowej. Clio za 84 900 zł ma manualną skrzynię i podstawową konfigurację, natomiast automat, hybryda, wyższa wersja wyposażenia oraz lakier mogą podnieść rachunek o kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przed podpisaniem umowy porównałbym trzy warianty: zakup za gotówkę, kredyt i najem. Rata reklamowana przez salon nie jest całkowitym kosztem auta, ponieważ znaczenie mają wpłata początkowa, limit kilometrów, ubezpieczenie, opłata końcowa i serwis. Dopiero pełne zestawienie pokazuje, czy oferta faktycznie pasuje do domowego budżetu.

Nie kupowałbym również hybrydy tylko dlatego, że ma najwyższą moc. Jeśli samochód będzie jeździł głównie w trasie i pokona 5000-7000 km rocznie, tańsze TCe 115 może być rozsądniejsze. Z kolei osobom robiącym dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie bardziej opłaci się policzyć koszt LPG, hybrydy i benzyny na podstawie własnych tras.

Warto oddzielić funkcjonalność od prestiżu. Grand Wagoneer w Polsce reprezentuje zupełnie inną klasę samochodu niż Clio, dlatego porównywanie samych osiągów nie ma większego sensu. Przy Renault ważniejsze są niskie koszty codziennej jazdy, łatwe parkowanie i rozsądne wykorzystanie przestrzeni.

Mój wybór zależy od sposobu użytkowania

Gdybym szukał auta głównie do miasta, wybrałbym full hybrid E-Tech 160, o ile budżet pozwala na wyższą cenę zakupu. Do częstych tras i dużych przebiegów rozważyłbym Eco-G 120, natomiast TCe 115 pozostaje najlepszym punktem wejścia dla osoby, która chce prostego i stosunkowo niedrogiego samochodu.

Renault Clio z rocznika 2026 jest najbardziej przekonujące wtedy, gdy dobierzemy napęd do realnych tras, a nie do samej tabeli osiągów. Przed zakupem zrobiłbym jazdę próbną z pasażerem, sprawdził bagażnik własnymi walizkami i poprosił o pełną kalkulację kosztów. Taki test szybko pokaże, czy efektowny miejski hatchback rzeczywiście pasuje do codziennego życia.

FAQ - Najczęstsze pytania

Ceny zaczynają się od 84 900 zł za wersję evolution z silnikiem TCe 115 i manualną skrzynią. Gama obejmuje trzy poziomy wyposażenia: evolution, techno oraz esprit Alpine, a najdroższa odmiana full hybrid E-Tech 160 kosztuje od 123 900 zł.

Do miasta najlepiej pasuje full hybrid E-Tech 160, który może często ruszać i manewrować na silniku elektrycznym oraz odzyskuje energię podczas hamowania. Hybrydy nie trzeba ładować z gniazdka, a deklarowane zużycie paliwa wynosi około 3,9 l/100 km.

TCe 115 to najprostszy wybór z mocą 115 KM i manualną lub automatyczną skrzynią. Eco-G 120 łączy benzynę z LPG, ma automat EDC i deklarowany łączny zasięg do 1450 km, natomiast full hybrid E-Tech 160 oferuje 160 KM i najniższe deklarowane spalanie, szczególnie korzystne w mieście.

Wersje benzynowe oferują do 391 l bagażnika, a po złożeniu siedzeń do 1176 l. Hybryda ma od około 315 do 1094 l, ponieważ część przestrzeni zajmuje układ napędowy, dlatego przy komplecie pasażerów wymaga rozsądniejszego pakowania.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

renault clio hybrydy lpg silniki benzynowe samochody miejskie

Udostępnij artykuł

Kacper Witkowski

Kacper Witkowski

Nazywam się Kacper Witkowski i od 4 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moje zainteresowanie samochodami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy spędzałem godziny na obserwowaniu, jak działają różne pojazdy. Z czasem postanowiłem dzielić się swoją wiedzą i pasją z innymi, co doprowadziło mnie do pisania artykułów na ten temat. W mojej pracy koncentruję się na analizie trendów w motoryzacji, testowaniu nowych modeli oraz porównywaniu różnych rozwiązań technologicznych. Staram się przedstawiać skomplikowane zagadnienia w przystępny sposób, aby każdy mógł zrozumieć, jakie zmiany zachodzą w branży. Zawsze dokładam starań, aby moje teksty były rzetelne, aktualne i użyteczne dla czytelników, co sprawia mi ogromną satysfakcję.

Napisz komentarz