Duży pickup z doładowanym V8 może być jednocześnie szybkim autem na trasę, terenową zabawką i kosztownym środkiem transportu. RAM TRX wyróżnia się nie tylko mocą 702 KM, ale też zawieszeniem przygotowanym do szybkiej jazdy po bezdrożach, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić jego możliwości, ograniczenia i realia polskiego rynku.
Najważniejsze informacje o tym wyjątkowym pickupie
- Silnik to doładowane V8 HEMI 6.2 o mocy 702 KM i momencie 881 Nm.
- Przyspieszenie 0-60 mph zajmuje około 4,5 sekundy.
- Napęd 4x4, szerokie nadwozie i specjalne zawieszenie służą głównie szybkiej jeździe terenowej.
- Ładowność wynosi około 594 kg, a uciąg przyczepy około 3670 kg.
- Ceny używanych egzemplarzy w Polsce zwykle mieszczą się w przedziale około 350-500 tys. zł, choć odmiany specjalne kosztują więcej.

Co naprawdę wyróżnia RAM-a 1500 TRX
To nie jest zwykły RAM 1500 z większym silnikiem. Konstruktorzy stworzyli pełnowymiarowego pickupa do szybkiej jazdy po szutrze, piasku i nierównych drogach. Samochód ma poszerzone nadwozie, prześwit około 30 cm, 35-calowe opony terenowe oraz amortyzatory Bilstein z dużym zakresem pracy.
Pod maską pracuje benzynowe V8 HEMI o pojemności 6,2 litra, wyposażone w kompresor mechaniczny. Producent podaje 702 KM i 650 lb-ft, czyli około 881 Nm. Moc trafia na wszystkie koła przez ośmiobiegową przekładnię automatyczną, a układ napędowy może korzystać z kilku trybów jazdy dopasowanych do nawierzchni.
Największe wrażenie robi nie sama liczba koni mechanicznych, ale sposób, w jaki auto je wykorzystuje. Pickup waży ponad 2,7 tony, a mimo to osiąga 60 mph w około 4,5 sekundy. W praktyce oznacza to, że przy wyprzedzaniu na autostradzie trzeba kontrolować prawą nogę, bo reakcja samochodu jest znacznie gwałtowniejsza niż sugerują jego rozmiary.
Silnik, osiągi i możliwości transportowe
Jednostka 6.2 HEMI nie została zbudowana z myślą o oszczędnej jeździe. Jej moc docenia się przede wszystkim wtedy, gdy koła tracą przyczepność na luźnej nawierzchni albo gdy samochód musi szybko wyrwać się z głębokiego piachu. Na drodze asfaltowej najważniejsza jest płynność pracy automatu i ogromny zapas momentu obrotowego.
| Parametr | RAM 1500 TRX |
|---|---|
| Silnik | V8 HEMI 6.2 Supercharged |
| Moc | 702 KM |
| Moment obrotowy | około 881 Nm |
| Skrzynia biegów | automatyczna, 8-biegowa |
| Napęd | 4x4 |
| 0-60 mph | około 4,5 s |
| Prędkość maksymalna | około 190 km/h |
| Maksymalna masa przyczepy | około 3670 kg |
| Ładowność | około 594 kg |
Warto zauważyć, że ładowność jest niższa niż w wielu roboczych pickupach. Wynika to z ciężkiego silnika, rozbudowanego zawieszenia i dużych kół. Jeśli do kabiny wsiądą cztery osoby, dołożymy bagaże i zamontujemy hak z naciskiem na kulę, zapas szybko się kurczy. Do regularnego przewozu ciężkich ładunków lepszy będzie użytkowy RAM 1500 albo model z rodziny Heavy Duty.
Podobnie wygląda holowanie. Około 3,7 tony to dobry wynik, ale TRX nie jest klasycznym koniem roboczym do codziennego ciągnięcia ciężkiej przyczepy. Przy długich trasach większe znaczenie niż sama moc mają masa zestawu, hamulce przyczepy, prawidłowe rozłożenie ładunku i dopuszczalne naciski na osie.
Jak zachowuje się na drodze i w terenie
Największym atutem tego modelu jest zawieszenie. Amortyzatory z zewnętrznymi zbiornikami oleju pomagają kontrolować temperaturę i utrzymać skuteczność podczas intensywnej jazdy po nierównościach. Pickup potrafi przejechać przez dziury i poprzeczne uskoki z prędkością, przy której zwykły SUV szybko uszkodziłby felgę albo zawieszenie.
Do dyspozycji kierowcy są tryby przeznaczone między innymi do jazdy po śniegu, błocie, piasku i skałach. Jest też ustawienie sportowe oraz możliwość zapisania własnej konfiguracji. Tryby jazdy nie zastąpią jednak doświadczenia. Szerokie nadwozie utrudnia manewrowanie między drzewami, a masa auta wymaga planowania hamowania i wybierania odpowiedniej linii przejazdu.
Na asfalcie trzeba zaakceptować kilka kompromisów. Opony terenowe generują hałas, układ kierowniczy nie daje wrażenia prowadzenia typowego dla samochodu sportowego, a wysokie nadwozie mocniej reaguje na boczny wiatr. Mimo to komfort kabiny pozostaje dobry, szczególnie podczas podróży autostradowej.
W codziennym użytkowaniu największym problemem nie będzie osiągnięcie wysokiej prędkości, lecz rozmiar samochodu. Parking podziemny, wąska brama, ciasna stacja paliw czy europejska droga w małej miejscowości mogą szybko przypomnieć, że mamy do czynienia z autem projektowanym głównie pod rynek amerykański.
Ile kosztuje używany egzemplarz w Polsce
W 2026 roku zakup takiego auta oznacza najczęściej wybór samochodu używanego, sprowadzonego ze Stanów Zjednoczonych albo kupionego wcześniej od krajowego importera. W ogłoszeniach ceny zwykłych egzemplarzy z lat 2021-2023 często mieszczą się w granicach 350-500 tys. zł. Samochody z małym przebiegiem, pełną dokumentacją lub limitowaną wersją mogą kosztować wyraźnie więcej.
Podane kwoty są cenami ofertowymi, a nie gwarantowaną wartością transakcji. Na cenę wpływają między innymi historia szkód w USA, sposób naprawy, przebieg, pochodzenie auta, wersja wyposażenia i to, czy samochód został prawidłowo dostosowany do europejskich przepisów.
| Rodzaj egzemplarza | Orientacyjny poziom cen | Na co uważać |
|---|---|---|
| Samochód po imporcie z USA | około 300-400 tys. zł | szkody aukcyjne, jakość napraw, niepełna historia |
| Zadbany egzemplarz krajowy | około 400-500 tys. zł | przebieg, tuning, serwis układu napędowego |
| Limitowana edycja lub auto kolekcjonerskie | powyżej 500 tys. zł | rzeczywista unikatowość i pochodzenie dodatków |
Do ceny zakupu trzeba doliczyć transport, podatek akcyzowy, opłaty importowe, badanie techniczne, rejestrację i ewentualne przeróbki oświetlenia. Przy pojemności silnika przekraczającej 2000 cm³ akcyza może mocno podnieść koszt importu, dlatego przed licytacją warto policzyć pełny budżet, a nie tylko cenę z aukcji.
Jeśli rozważasz samochód z drugiej ręki, przydatne jest również porównanie procedury zakupu z innymi dużymi SUV-ami. Przydatne wskazówki dotyczące oceny historii, napędu i kosztów znajdziesz w materiale o zakupie używanego Lexusa NX 300. W przypadku mocnego pickupa kontrola dokumentów i numeru VIN ma jeszcze większe znaczenie, bo naprawy po poważnym wypadku bywają bardzo drogie.
Na co sprawdzić przed zakupem
Najpierw zweryfikowałbym pochodzenie samochodu. Raport z aukcji w USA powinien pokazywać zdjęcia sprzed naprawy, rodzaj uszkodzeń i przebieg zapisany w momencie sprzedaży. Sam opis „bezwypadkowy” w polskim ogłoszeniu nie wystarczy, szczególnie gdy auto było wcześniej sprowadzone zza oceanu.
Silnik i kompresor
Podczas oględzin trzeba sprawdzić wycieki, nierówną pracę na zimno, dymienie i nietypowe dźwięki z układu doładowania. Kompresor, układ chłodzenia i osprzęt silnika pracują pod dużym obciążeniem, dlatego brak rachunków za serwis powinien obniżać zaufanie do oferty, nawet jeśli auto wygląda perfekcyjnie.
Zawieszenie i rama
Samochód terenowy może mieć ślady ostrej jazdy, których nie widać na pierwszy rzut oka. Trzeba obejrzeć ramę, osłony, wahacze, półosie, amortyzatory i punkty mocowania. Wgniecenia na osłonach nie zawsze są problemem, ale pęknięcia, ślady prostowania ramy albo luzy w zawieszeniu powinny zakończyć oględziny.
Oprogramowanie i modyfikacje
Wiele egzemplarzy ma zmienione mapy silnika, większe koła, podniesione zawieszenie albo elementy wydechu. Tuning może poprawiać osiągi, ale jednocześnie zwiększać obciążenie skrzyni, półosi i układu chłodzenia. Ja szczególnie ostrożnie podchodziłbym do aut reklamowanych jako mające ponad 700 KM po modyfikacjach, gdy nie ma dokumentacji strojenia i pomiarów.
Przeczytaj również: Lamborghini Sián - hybryda, która nie oszczędza. Czy to przyszłość?
Oświetlenie i dostosowanie do Europy
Amerykańska wersja może wymagać zmian w reflektorach, kierunkowskazach, tylnym oświetleniu i liczniku. Trzeba też sprawdzić, czy samochód przeszedł legalizację haka oraz czy zastosowane części mają odpowiednie oznaczenia. To drobiazgi w porównaniu z ceną auta, ale potrafią opóźnić rejestrację.
TRX, RHO czy oczekiwanie na nowszą wersję
W aktualnej gamie RAM-a pojawił się model 1500 RHO z sześciocylindrowym silnikiem Hurricane o mocy 540 KM. Jest nowocześniejszy i bardziej zgodny z obecnym kierunkiem rozwoju marki, ale nie daje tego samego charakteru co doładowane V8. Dla części kierowców właśnie dźwięk, reakcja i mechaniczny rozmach HEMI są najważniejszą częścią doświadczenia.
| Model | Silnik | Moc | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| RAM 1500 TRX | V8 6.2 Supercharged | 702 KM | dla entuzjasty osiągów i jazdy terenowej |
| RAM 1500 RHO | 3.0 Hurricane Twin Turbo | 540 KM | dla osoby szukającej nowszej konstrukcji i niższych kosztów eksploatacji |
| TRX SRT 2027 | V8 6.2 Supercharged | 777 KM | dla kupującego zainteresowanego najnowszą, jeszcze mocniejszą odmianą |
Producent zapowiada dla wersji TRX SRT 2027 moc 777 KM, moment 680 lb-ft i sprint do 60 mph w około 3,5 sekundy. W 2026 roku trzeba jednak rozdzielić oficjalne informacje o nowej wersji od jej faktycznej dostępności w Polsce, ceny importu i warunków homologacji. Jeśli zależy Ci na sprawdzonym samochodzie dostępnym od ręki, używany TRX poprzedniej generacji będzie prostszym wyborem.
Osoby rozważające większy samochód do podróży i przewozu wyposażenia powinny też porównać różne typy napędu, a nie tylko moc. Dobre uzupełnienie takiej analizy stanowi materiał o tym, jaki napęd BMW X5 (G65) najlepiej sprawdza się przy codziennej jeździe, trasach zagranicznych i okazjonalnym holowaniu.
Czy ten pickup ma sens poza pustynią
Moim zdaniem ma sens wtedy, gdy kierowca świadomie kupuje emocje, możliwości terenowe i wyjątkowy charakter. Do jazdy po mieście, wożenia zakupów i okazjonalnego wyjazdu na autostradę wystarczy znacznie tańszy RAM 1500 z V8 albo nowocześniejszy RHO.
TRX broni się tam, gdzie liczy się połączenie osiągów, komfortu i odporności na trudną nawierzchnię. Może ciągnąć przyczepę, przewozić sprzęt i szybko pokonywać szutrowe drogi, ale nie jest najpraktyczniejszym narzędziem do pracy. Duże spalanie, drogie opony, części oraz ograniczona ładowność trzeba zaakceptować jeszcze przed zakupem.
Przed podpisaniem umowy zaplanowałbym niezależne oględziny, diagnostykę komputerową, pomiar lakieru i kontrolę podwozia na podnośniku. Przy samochodzie kosztującym kilkaset tysięcy złotych wydatek na dokładne sprawdzenie jest niewielki, a może uchronić przed zakupem auta po ciężkiej naprawie.
Najkrócej mówiąc, RAM 1500 TRX jest imponującym pickupem dla kierowcy, który chce czegoś więcej niż praktycznego transportu. Jego największą zaletą pozostaje charakter, a największym ograniczeniem koszty i rozmiar. Dobrze wybrany egzemplarz potrafi dać wyjątkowe emocje na trasie i poza asfaltem, ale zakup powinien zaczynać się od historii auta i pełnego budżetu, nie od samej liczby koni mechanicznych.